-

Maciej-Lodyga : Radca prawny

Szlachta a chłopi wg. Marii Dąbrowskiej w "Rozdrożu"

Przeczytałem mało znaną publikację Marii Dąbrowskiej pt.: „Rozdroże. Studium na temat zagadnień wiejskich.” We wstępie autorka powołała się na „Ideę Polski” Władysława Grabskiego oraz „Walkę o nową Polskę” Stanisława Miłkowskiego. Stwierdziła, że obaj – reprezentujący tak odmienne warstwy społeczne – stwierdzili, że Polskę przenika stanowy duch szlachetczyzny. Nie chciałbym popadać w skrajności na temat relacji szlachecko – chłopskich. Gdyby chłopi faktycznie żywili się tylko zupą szczawiową i z głodu połykali mlecz to nie byliby zdolni do ciężkiej pracy w polu. Z drugiej strony szlachcice – mając ogromną władzę nad chłopami – z pewnością nie byli troskliwymi opiekunami, ale przypominali częściej amerykańskich plantatorów z Południa.

Na początku Maria Dąbrowska przypomina, że chłopi też bronili Ojczyzny, więc nie można usprawiedliwiać pańszczyzny i zależności włościan tezą o obronie Ojczyzny przez szlachtę – rycerzy. Przytacza różne obowiązki wojskowe chłopów w średniowieczu. Obowiązki te zaczęły zanikać pod koniec średniowiecza, ale wówczas zaczęła też zanikać siła pospolitego ruszenia na rzecz wojsk zaciężnych. Poza tym służba wojenna szlachty podobno nie była bezpłatna. Co działo się później, przytoczę Marię Dąbrowską:

„(…) szlachta uznała z całym naiwnym cynizmem pracę chłopów „za największą intratę w Polsce” i tę intratę wyciągała bez najmniejszych skrupułów, z całkowitą pogodą ducha i w pełni zadowolenia z siebie. (…)” - s. 20 – Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza. Warszawa 1987 r.

„(…) Chłopi zostali w ciągu tego czasu absolutnie wyjęci spod prawa publicznego i poddani bez zastrzeżeń patrymonialnemu sądownictwu szlachty. Spór chłopa z panem rozsądzał wyłącznie tenże jego własny pan, (…)” - s. 21.

„(…) poklask szlachty, o ile się ona w ogóle drukowanym słowem interesowała, zdobył sobie Gostomski swoją Ekonomią (1588 r), będącą podręcznikiem najbardziej wyrafinowanego wyzysku chłopów i trzymania ich w najsurowszych karbach policyjnego systemu. (…)” - s. 22.

„(…) Hibernę (podatek na wojsko) płacili wyłącznie poddani dóbr królewskich. (…)” - 23.

Później Maria Dąbrowska wspomina, że w XVIII w. szlachta nie cierpiała wszelkich reformatorów rolnych. Kodeks Zamoyskiego z 1780 r. został podarty i podeptany. Józefa Wybickiego, który chciał bronić projektów Zamoyskiego, szlachta chciała zabić na sejmiku, tak że musiał uchodzić z niego potajemnie. Niemcewiczowi też wyrzucano, że chłopów chce bronić. Wskutek oporu szlachty Konstytucja 3 Maja, wg M. Dąbrowskiej, lekceważąco obeszła się ze sprawą chłopską. Autorka wygarnęła, że gdy w 1789 r. uchwalono podatek na wojsko, to szlachta podawała fałszywe cyfry dochodów a na koniec daninę i tak zepchnięto na chłopa. Dalej Maria Dąbrowska wspomina działania szlachty pod zaborami w obronie pańszczyzny: „(…) prócz Fredry, Fr. Wiśniowski bronił pańszczyzny, „powołując się na Boga, Cycerona, cezarów rzymskich, królów izraelskich” itd. (…)” - s. 45.

Dalej cytuje Staszica (s. 62): „(…) Zniszczyliśmy – powiada on – miliony ludzi bez pożytku dla kraju. Ustawą pańszczyzny uczyniliśmy tych wszystkich, którzy się nad wymiar gruntu urodzą, niepotrzebnymi w naszej wsi. Ale ponieważ im do innej wysiedlić się i ani do rzemiosła, ani na naukę oddalać się nie wolno […], więc skazani są na życie głodowe”. – s. 62. Wg. Marii Dąbrowskiej Staszicowi chodziło nie o same rugi czy zmniejszenie posiadłości chłopskich, ale o niedopuszczenie do rozwoju mieszczaństwa polskiego i stworzenie obcości handlu i przemysłu.

W sprzedaży jest książka historyczna pt.: „CHRZEŚCIJAŃSTWO A DUCH ŚWIATA ZACHODU” o wpływie religii na rozwój świata zachodniego, dostępna w Klinice Języka i w innych księgarniach.

Spis treści:

  1. Przedmowa.

  2. Chrześcijaństwo a hinduizm.

  3. Feudalizm i chrześcijaństwo.

  4. Europa i Nowy Świat.

  5. Abolicjonizm i uwłaszczenie.

  6. Anglosasi i rewolucjoniści.

  7. Autorytaryzmy i laicyzm.

  8. Przyszłość.

 



tagi: szlachta  chłopi  maria dąbrowska 

Maciej-Lodyga
24 września 2025 18:23
75     2154    0 zaloguj sie by polubić

Komentarze:


Zyszko @Maciej-Lodyga
24 września 2025 22:54

Dalej cytuje Staszica (s. 62): „(…) Zniszczyliśmy – powiada on – miliony ludzi bez pożytku dla kraju. Ustawą pańszczyzny uczyniliśmy tych wszystkich, którzy się nad wymiar gruntu urodzą, niepotrzebnymi w naszej wsi. Ale ponieważ im do innej wysiedlić się i ani do rzemiosła, ani na naukę oddalać się nie wolno […], więc skazani są na życie głodowe”

Zabawne, bo Staszic robiąc wyliczenia dla rozbudowy Staropolskiego Okręgu Przemymsłowego (zajumanego w dużej cześci cystersom) oparł się na pańszczyżnie chłopskiej z dóbr rządowych. Że nie udało się jej potem wyegzekwować to już inna sprawa. 

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @ParysvelParwowski 24 września 2025 22:36
25 września 2025 06:05

To nie jest żaden argument. 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Maciej-Lodyga
25 września 2025 07:58

Czy tu nie jest jakiś oksymoron? 

więc nie można usprawiedliwiać pańszczyzny i zależności włościan tezą o obronie Ojczyzny przez szlachtę

Włościanin, to ktoś posiadający włości, a więc z definicji nie będący chłopem pańszczyźnianym.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Maciej-Lodyga
25 września 2025 08:24

Temat już kiedyś byl tu na SN dydkutowano. Kazimierz III Wielki wprowadxił jako piereszy "przywiązanie" chłopa do ziemi. I z tego prawa różni, nie rozeznani w rzeczywistości XIV wiecznej Europy, niedouczeni i mało refleksyjni ludxie, oburzają się. 

A jaka to była rzeczywistość? Otóż gsmgi miejskie l, zwane miejskimi radsmi, podstępem ściągały do miast masy ludzi ze wsi, mamiąc ich lepszymi zarobkami i lepszym konfortem życia. Bo miasta to były centra produkcji i centra poboru rekruta na wojnę. Rzeczywistość w m8astsch była jednak inna - tragiczna. Ci sprowadzanibludzie ze wsi zasilali szeregi biedoty miejskiej, wyzyskiwanej pod każdym względem - tania siła robocza i wiecznie niedojadająca. Chłopi prxychodząc do miast w zasadzie kupowali bilet w jedną stronę. Powrotu na wieś nie było. Ci, co chcirli się z tej biedy wyrwać zaciągali się do wojsk najemniczych i ginęli dla kupieckich interesów miast.

Wieś przez ten proceder gangów miejskich się drastycznie wyludniała i groziło załamanie produkcji żywności na wsi. Do tego proszę dodać uparte dążenia gangów miejskich do przejmowania gruntów ornych na wsi, aby stać się nie tylki monopolistą w produkcji artykułow przemysłowych, ale i monopolista w produkcji żyeności. I stąd byly te zakazy nsbywania zormi ornej przez "miastowych". Czy teraz widzi Pan, jak to było naprawdę? Pańszcxyxna to nie byly tylko prawa dworu, ale i 9bowiązki wobec chłopów. Żaden chłop na wsi nie głodował. Głód się pojawił dopiero wtedy, gdy zniesiono pańszcxyznę, czyli zniesiono również obowiązki dworu wobec chłopów. Wtedy to oddano po prosty chłopów na żer dla miejskich kupców, ktorxy zadłużali chłopów, a potem zabierali im ich ziemie, tsk że stawali się najemcami lub zwyklymi robotnikami wiejskimi. To wtedy już nie bieda, a nędza zagościła na wsi. Taki był skutek zniesienia przez naszych zavorców pańszczyzny.

W zaborze pruskim było o tyle lepiej, że tsm ziemie były żyźniejsze i stopień kultury rolniczej wyższy, przez co nie było takich drastycznych scen, jak w pozostsłych zaborach. Ale rugi pruskie były i ujawnialy praedziwe intencje zmian praw chłipów na wsi - były one elementem.germanizacji chłopów. I aby tę germanizację skutecxnie przeprowadzić wymyślono emancypacje chłopów. Na szczęście dla nas chłopi w Wielkopolsce bardxiej byli przywiąxani do katolickiej teligii niż do ziemi i to bievpozwoliło ich skutecznie zgermanizować. 

Gdyby w Wielkopolsce duża własność ziemska była w rękach Niemców, to wprowadziliby by dla polskich chłopów panszczyznę. Jestem tego pewien, zważywszy na praktyki wojenne Niemców na okupowanych terytoriach.

zaloguj się by móc komentować

atelin @Maciej-Lodyga
25 września 2025 09:45

A ja Konopnickiej nie wierzę. I tyle.

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @atelin 25 września 2025 09:45
25 września 2025 10:16

Autorem "Rozdroża" jest Maria Dąbrowska.

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @OjciecDyrektor 25 września 2025 08:24
25 września 2025 10:19

Czy faktycznie proceder ściągania ludzi ze wsi do miast był tak masowy, że król musiał się nim zająć? Jakie źródła o tym mówią? Dlaczego nie mieli powrotu na wieś? W Wielkopolsce ziemia nie jest żyźniejsza niż np. na Lubelszczyźnie, na Rusi. 

zaloguj się by móc komentować

orjan @OjciecDyrektor 25 września 2025 08:24
25 września 2025 10:46

Trafnie! Należałoby takie uwagi tematycznie rozszerzyć, aby w temacie wskazać "przesądy światło ćmiące".

Poczucie osobistego zniewolenia i związanej krzywdy jest wysoce subiektywne i dotyczy przeróżnych związków człowieka z doprawdy możliwie czymkolwiek w jego otoczeniu. Poważna rozmowa o pańszczyźnie, czyli o ustroju gospodarczym (a nie społecznym!) nie powinna zaczynać się od wyrazów współczucia wobec skutków społecznych, zwłaszcza tych krańcowych lub zgoła wynaturzonych.

Po drugie, należy (m.zd.) z rezerwą podchodzić do faktograficznych relacji i uogólnień np. Staszica, Dabrowskiej i podobnych, bo te przekazywali dla uzasadnienia swoich incjatyw ustawodawczych, czy emancypacyjnych w zyciu społecznym. Nad stanem i oceną stosunków pańszczyźnianych zawsze ciążyła polska makropolityka, że wspomnę o ślubach Jana Kazimierza, Uniwersale Połanieckim Kościuszki i tak dalej, aż po pozytywistyczną pracę dworów polskich, z której poczęła się Niepodległość. 

Po trzecie, absolutnie nieuprawnione jest operowanie obrazem pańszczyzny jednolitym dla każdego skrawka ziem I RP i to zarówno przed, jak i po rozbiorach.

Wreszcie po czwarte, na co trafnie zwrócił uwagę kol. @Pioter, wieś była poważnie rozwarstwiona. Kim innym w stosunku do pojęcia pańszczyzny był szlachcic zagrodowy (realnie gospodarczo chłop przecież), kim innym ktoś taki jak ten literacki Boryna, a jeszcze kim innym ktoś, kogo w ksiegach parafialnych określano jako "rusticus".

Od strony gospodarczej pańszczyznę "wymyślono" głównie dla potrzeb gospodarki folwarcznej. Były i owszem całe wsie obsługujące wyłącznie konkretny folwark. Ale nawet tam niestosowne byłoby porównanie do amerykańskiego (czy innego) niewolnictwa. Rzecz w tym, iż niewolnik nie ma tzw. zdolności postulacyjnej, czyli zdolności zawierania umów ze swoim panem.

Tymczasem pańszczyzna na ziemiach polskich, chyba bez wyjątków, polegała na stosunku umownym. Używanie danej części majątku pana było świadczeniem wzajemnym w zamian za świadczenie pracy na pozostałym majątku pana. Nigdzie nie było inaczej od strony formalnej patrząc. Tyle prawnej poezji. Co innego natomiast proza tu i ówdzie ... Niemniej, oceniać ustrój pańszczyzny po jego wynaturzeniach? To jak oceniać dzisiejsze stosunki pracy najemnej, na ten przykład?

Mając to ostatnie na uwadze, spójrzmy np. na owo sławetne przypisanie do ziemi i spróbujmy (tylko doświadczalnie!) rozważyć hipotezę, ile w tym przypisaniu było, współczesnym językiem mówiąc, godziwego zabezpieczenia wzajemnego roszczenia o pracę, a ile ponurego barbarzyństwa w typie sowieckiego łagru. Właściwa odpowiedź zapewne brzmi: zależy gdzie i u kogo?

     

zaloguj się by móc komentować

kluczu @Maciej-Lodyga
25 września 2025 10:51

No ale, pańszczyznę zniósł miłościwy car i potem było już dobrze.

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @orjan 25 września 2025 10:46
25 września 2025 10:53

Początki pańszczyzny w średniowieczu to było kilka dni w roku. Dopiero Zygmunt Stary zgodził się na zarżnięcie chłopów. Jest jednak wiele źródeł o dużej nędzy i zastoju miast co najmniej od połowy XVII w. Śluby Jana Kazimierza nic nie dały chłopom. Uniwersał Połaniecki też nic im nie dał. Po chwili był III rozbiór. 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Maciej-Lodyga 25 września 2025 10:53
25 września 2025 11:06

Pańszczyznę odpracowywali parobkowie, a nie chłopi. Te "kilka dni w roku" czy później "kilka dni w tygodniu" to ciekawa konstrukcja. Np miasto Woźniki w dokumencie powtarzającym lokację (1454) miało zastrzeżenie, że "mieszczanie mają kosić łąki należące do księcia". Wyglądało to tak, że miasto ze swojej kasy pokrywało koszty najęcia ludzi do tych robót.

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @Maciej-Lodyga
25 września 2025 11:12

Proponuję, zamiast powoływać się na socjalistyczne ramoty Dąbrowskiej, posłuchać co mają do powiedzenia prawdziwi znawcy stosunków na polskiej wsi w dobie RON. Polecam profesora Mateusza Wyżgę, chłopa z chłopów, który z tego powodu kompleksów nie ma, a nienawiści iresentymentów tym bardziej.

https://www.youtube.com/watch?v=npb4xqnc5ls  ("Chłopstwo. Czy wojowało ze szlachtą i znało swoje prawa?")

https://www.youtube.com/watch?v=KxYh6lG-0Vk  ("Jak naprawdę wyglądało życie chłopa?")

zaloguj się by móc komentować


jolanta-gancarz @jolanta-gancarz 25 września 2025 11:12
25 września 2025 11:22

Przepraszam, ale coś w guglu spowodowało horror w pierwszym linku!!! Niestety, nie mogę go usunąć, ale nie polecam zaglądania. Nie wiem o co chodzi. Jeszcze raz wrzucę, już po sprawdzeniu, właściwy link, a najlepiej bezpośredni odsyłacz do podkastu prof. Wyżgi:

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @Maciej-Lodyga 25 września 2025 10:53
25 września 2025 11:28

Przyjmujesz (biezobrazje) trudną do zaakceptowania postawę dyskusyjną (dwa ostatnie zdania). Albo bowiem bierzemy pod uwagę tylko to, co się udało, albo stan świadomości społeczno politycznej w warstwach wpływowych. Mianowicie, co one warstwy sądziły o pańszczyźnie jako takiej, a co o potrzebnych dla niej granicach. To, co sądził np. Kościuszko (Uniwersał!) przetrwało mimo zaborów i kształtowało świadomość dalszą. A w sumie, to jakoś nie pamiętam, czy Bartosz Głowacki był i pozostał chłopem pańszczyźnianym?

Z tym "zarżnięciem" chłopów, to jakieś zbyt emocjonalne. Jeśli byli zarżnięci, to skąd i za co wziął się dorobek kultury ludowej, wyjątkowo bogate w skali Europy świąteczne stroje ludowe i inne takie? Z czego żyły ówczesne rozrywkowe usługi wiejskie począwszy od muzykantów na weselach a na żydzie w karczmie skończywszy?

Uprzedzam, że wiem, iż nie każdego na wsi stać było na takie rozrywki. Całkiem jak dzisiaj (toutes proportions ...). Ale jednym z najlepszych (nie do oszukania!) mierników dobrostanu jest istnienie, albo brak tzw. funduszy wolnej dyspozycji oraz istnienie, albo brak czasu wolnego. To zaś istnienie objawia się (w skali historycznej) potrzebami i zaobserwowanym stanem samorealizacji w dziedzinie kultury. 

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @maria-ciszewska 25 września 2025 11:15
25 września 2025 11:49

Dla Wacława Potockiego byli synami Kaina: 

Chłopi

W niedzielę tylko, kiedy nie robią koło niej,
Na ziemię chłopi plują a tydzień na dłoni,
Potomstwo Kaimowe, po stworzeniu świata
Bo ten pługiem dla chleba pierwszy ziemię płata.
Plują ręce, brydząc się, lub orzą lubo żna,
Zabojem przodka swego, robotą bezbożną.
Że źli, że nieposłuszni, że zwajcy, przyczyna:
Bo są takiegoż ojca synami Kaina

źródło: https://poezja.org/wz/Waclaw_Potocki/5663/Chlopi

zaloguj się by móc komentować

orjan @Maciej-Lodyga 25 września 2025 11:49
25 września 2025 11:55

Więc jednak emocje ...

zaloguj się by móc komentować

grudeq @Maciej-Lodyga 25 września 2025 10:53
25 września 2025 13:07

Którym dokładnie aktem Zygmunt Stary zgodził się na zarżnięcie chłopów i w jaki sposób? 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @Pioter 25 września 2025 11:06
25 września 2025 13:09

Tak samo dzisiaj można napisać, że na przedsiębiorcę X (prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą) została nałożona Pańszczyzna, obejmująca pracę 20 ludzi przez dwa miesiące w ciągu roku. A to chodzi o umowę o koszenie trawników miejskich.. 

zaloguj się by móc komentować

Zyszko @orjan 25 września 2025 11:55
25 września 2025 13:09

Jak ktoś wrzuca do jednego worka pańszczyznę z XVI i XIX wieku to nie może się opierać na faktach.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Maciej-Lodyga 25 września 2025 10:19
25 września 2025 13:29

Na lubelszcxyźnie nsjpierw trzeba było wykarczowac las a potem postawić twierdze przed najazdami tatarskimi.

Proszę sobie poczytac o eksplizyjnym rozwoju miadt w XIVw. Kazumierz III nie mial az takiej zasługi żw zostaeil Polskę murowaną - po prostu to się dzialo w całej Europie. I to wtedy zaczęlo brakoeac zboza w Europie Zachodniej wlqśnie z tego powodu. Ibsprowsdzano je z krajów, gdxie gsngi miejskue nie byly tak dominujace i postaeiono tamę temu naolywowi ludnosci do miast. 

Niech Pan lepiej porówna zycie miesxksńca miasta w zachodniej Europie z życiem polskiego chłopa w XV-XVIw. U nas była dielanka i raj, a tam na zachodxie w miastach było piekło. Tyle ze oropaganda wmówiła Panu, że tsm była nowoczesnosc i postęp a u nas zacofanie i wstecznictwo. I do dxiś to funkcjonuje w mózgach ludxi

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @Maciej-Lodyga 25 września 2025 11:49
25 września 2025 13:53

No i co, że tak pisał? Teraz też niejednemu chłop śmierdzi, a zwłaszcza jak nawozi pole. Jeden z rolników takiemu moralnemu potomkowi Potockiego musiał zapłacić ponad 100 tys odszkodowania za to, że hałasował na swoim polu. Czyli uprawiał je za pomocą traktora. Ten miastowy zafajdaniec na pewno uznaje chłopa na potomka Kaina, ale jak żre boczek to pewnie myśli, że wyrósł w Biedronce. Sytuacja chłopów w I Rzeczypospolitej była bardziej złożona niż twierdzi bolszewicka propaganda. Jan Olbracht na prośbę szlachty wydał zakaz chłopom obwieszania się złotem... 

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @jolanta-gancarz 25 września 2025 11:22
25 września 2025 14:17

Złowrogi link został usunięty.

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @grudeq 25 września 2025 13:07
25 września 2025 15:39

Przywilej toruński to była duża zmiana z kilku dni w roku na kilka dni w tygodniu. Ale zarżnięcie to może jeszcze nie było. Dalsze zwiększanie pańszczyzny pogorszyło tę sytuację. w XVI w. był ciepły klimat i urodzaj. W XVII w doszło do ochłodzenia i pogorszyły się wyniki w zbiorach. Do tego doszły liczne wojny. Od połowy XVII w. możemy mówić o zastoju w polskich miastach. RON zamieniał się w 1 wielki folwark z dużymi miastami - wyspami. Tymczasem na Zachodzie miasta zaczęły się rozwijać z z nimi handel, rzemiosło, produkcja, finanse. 

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @Aquilamagna 25 września 2025 14:17
25 września 2025 16:17

Serdeczne dzięki! Pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło przy kopiowaniu linków. Brr...

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @OjciecDyrektor 25 września 2025 08:24
25 września 2025 16:42

Ale Ojcze, nie mogę się powstrzymać, niech no Ojciec uważniej stuka w klawiaturę, bo oczy bolą od tych "chybionych" literek.

Domyślam się że Ojciec stuka za smartfona, ale można to jakoś chyba opanować.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Maciej-Lodyga 25 września 2025 15:39
25 września 2025 19:30

Co to byly polskie miasta?. Coryllus już to raz powiedział - to były niemieckie patrycjaty, czyli niemieckie mafie. I dlatego szlachta wolała postawic na Żydów i dac im przywileje, niż korzystac z "uslug" niemieckich mafiozów. 

Czy Pan wie, jak wyglądsła angielska wieś i sytuacja materialna mieszkańców wsi w Anglii? Czynsze ich zżerałat. Tam jest nawet takie powiedzenie "owce zjadły ludzi", bo los chłopa w takiej "nowoczesnej" Anglii, gdzie nie było panszczyzny, nikogo nie obchodził. Ale Pan o tym.nie wie, bo angielska literatura nie opisywała ich losu, a skupiała się na losie biedoty miejskiej, gdxie też nie było pańszczyzny.

Jeśli już oceniamy coś, to tym samym porównujemy. Powtarzam PORÓWNUJEMY. Nez porównywania nie ma oceny. Prosze wiec zapoznać sie z sytuacją materialną wieśniaków angielskich i z innych krajów Zachodu - np. Francji, gdzie często zdarzał się głód na wsi, choć miasta prosperowały.

zaloguj się by móc komentować


zkr @OjciecDyrektor 25 września 2025 19:31
25 września 2025 19:52

> Piszę po wandalsku...:)

Ja mam m.in. taki tablecik z odlaczana klawiatura:

Tablet EDGE 1089.1 Kruger&Matz

Cena OK, dosc sprawny (zastepuje mi notebook'a do prostych zadan).

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @OjciecDyrektor 25 września 2025 19:30
25 września 2025 19:56

"Czy Pan wie, jak wyglądsła angielska wieś i sytuacja materialna mieszkańców wsi w Anglii? Czynsze ich zżerałat. Tam jest nawet takie powiedzenie "owce zjadły ludzi", bo los chłopa w takiej "nowoczesnej" Anglii, gdzie nie było panszczyzny, nikogo nie obchodził."

 

I los biedoty miejskiej też nikogo nie ruszał.

 

Polecam znakomity film Richarda Fleischera z 1977 roku, "The Prince and the Pauper" [na podstawie noweli Marka Twaina], ze znakomitą gwiazdorską

obsadą, reżyserią i scenariuszem.

I scenografią, co również jest szalenie ważne.

zaloguj się by móc komentować


Maciej-Lodyga @OjciecDyrektor 25 września 2025 19:30
25 września 2025 21:59

Klasa robotnicza też miała biedę, ale... Kiedy jeździmy na Zachód i zwiedzamy tamte miasta, łatwo zauważyć wielość zabytków. Małe miasto w Niemczech może mieć kościół duży jak u nas katedra. Ratusz w belgijskim miasteczku może być ładniejszy niż ratusz w naszym mieście wojewódzkim. Ilość ładnych rynków, kamienic, pomników, rzeźb, obiektów użyteczności publicznej - wszystko to wskazuje, że tam miasta rozwijały się w szybszym tempie niż u nas. Dlaczego? Czy wszechwładza szlachty, która zamieniła RON w jeden, wielki folwark, nie miała znaczenia? 

zaloguj się by móc komentować

sannis @Maciej-Lodyga
25 września 2025 22:01

Jeśli mówimy o tzw. uwłaszczeniu chłopów w XIXw. to trzeba rozróżnić kwestię wykupu ziemi od tzw. reluicji czyli wykupu od powinności. W zaborze pruskim ta reforma rolna trwała przeszło 50 lat, była systemowo zorganizowana i finalnie kredytowana przez państwo pruskie. W efekcie była tam opłacalna dla wszystkich stron. Warto sięgnąć do źródeł z epoki np. Maksymiliana Jackowskiego, on porównywał stosunki wiejskie na Podolu i w Poznańskiem i to były dwie różne bajki.   

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maciej-Lodyga 25 września 2025 21:59
25 września 2025 22:07

Nie, nie miała, bo nie ma pan pojęcia jak wyglądała Polska przed dwoma kataklizmami czyli wojnami północnymi w XVII i XVIII wieku. Całkowicie zmieniły one obliczne kraju. Nie kupił pan Wojny moskiewskiej i jej nie przeczytał. Nie czytał pan też fragmentów, które publikowałem na blogu. Humań był wielki jak Breda. Inne miasta Bracławszcyzny także. Wszystko pochłonęła wojna. Rzeczpospolita weszła w wiek oświecenia zrujnowana i zaczęła się powolutku odbudowywać po I rozbiorze. Niech pan tu nie uprawia komunistycznej propagandy

zaloguj się by móc komentować

sannis @sannis 25 września 2025 22:01
25 września 2025 22:12

Żle się wyraziłem, że wszyscy skorzystali. Najbiedniejsi włościanie tracili najbardziej ponieważ wykupywali się.... ziemią, tak powstały wielkie majątki Jubkierskie na Pomorzu Zachodnim. Z drugiej jednak strony powstało jednak sporo średnich, wysokotowarowych gospodarstw chłopskich.

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @gabriel-maciejewski 25 września 2025 22:07
25 września 2025 22:13

Zgadzam się, że Potop Szwedzki nas zrujnował. Podobnie Wojna Północna. A obszar niemiecki został zrujnowany przez Wojnę 30-letnią. Dlaczego miasta niemieckie potrafiły się szybko odbudować. Pisze Pan, że zaczęliśmy się odbudowywać powolutku dopiero po I rozbiorze. A dlaczego nie odbudowywaliśmy się w II połowie XVII w.? Wojna 30-letnia zakończyła się w 1648 r. a Potop Szwedzki w 1660 r. Brandenburgia też została zniszczona w Wojnie 30-letniej. Pomorze Zachodnie, Czechy, ... Czy zaczęły się odbudowywać dopiero w II połowie XVIII w. ?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maciej-Lodyga 25 września 2025 22:13
25 września 2025 22:17

Skąd pan wie, że Niemcy odbudowały się szybko? To jest propaganda nakręcana od Fryderyka Wielkiego. Z Branenburgii i Czech wywożono dobra tysiącami statków, jak z Polski? Celowo niszczono mienie nieruchome? Wycinano lasy? Rzuca pan te zdania tak, jakby miał pan za sobą studia w zakresie strat wojennych Czech i Niemiec po wojnie trzydziestoletniej. Nie ma pan żadnych danych, coś tam się panu roi w głowie i to tyle. W czasie kiedy Rzesza zaczęła odbudowę, Polska i Litwa popadły w najgorsze tarapaty. I te trwały znacznie dłużej niż 30 lat, była wojna domowa, przypominam. I wojny z Turcją. Kraj był zrujnowany finansowo. Kredyt nie istniał

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @gabriel-maciejewski 25 września 2025 22:17
25 września 2025 22:23

Czytałem o stratach ludnościowych w czasie Wojny 30-letniej. O Brandenburgii w książce prof. Kucharczyka pt. "Prusy". Dlaczego tak wielkie i bogate Imperium dało się zająć Szwedom w kilka miesięcy? 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maciej-Lodyga 25 września 2025 22:23
25 września 2025 22:31

Brandenburgia nie była żadnym imperium w XVII wieku, a jeśli chodzi panu o Niemcy en masse, to zadając takie pytania demaskuje się pan całkowicie. Nic pan nie rozumie, przede wszystkim następstwa czasów i wypadków. Niemcy były bankrutem z fatalnym systemem fiskalnym. Gdyby nie zmach na Henryka IV, króla Francji zostałyby rozwalone znacznie wcześniej. Jeśli zaś chodzi o dbudowę - od roku 1648 do końca XVII w Rzeszy nie było wojny, za to była w Polsce. 

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @gabriel-maciejewski 25 września 2025 22:31
25 września 2025 22:39

Użyłem skrótu myślowego. MIałem na myśli RON. Dlaczego taka bogata i wielka RON pozwoliła Szwedom zająć w kilka miesięcy taką połać kraju? 

zaloguj się by móc komentować

Zyszko @Maciej-Lodyga
25 września 2025 22:39

Wszyscy się teraz wożą na serialu 1670. Ten tekst się wpisuje w trend. Jazda na stereotypach. Żadnych liczb, żadnych danych. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Maciej-Lodyga
25 września 2025 22:49

Ogólnie zgoda, że szlachta nie była święta, napewno zdarzały się nadużycia władzy i patologie, tak w ogóle to magnateria była rakiem ówczesnego polskiego państwa i to przez nią przykleiły się do szlachty różne stereotypy, ale tak jak już wyżej w komentarzach zostało napisane nie można odrywać opisu od kontekstu historycznego i gospodarczego. Bo to jest trochę tak jakby pan miał pretensje do lekarzy, że nie stosowali szczepionki na gruźlicę w czasach zanim została wynaleziona szczepionka.

Były warchoły które blokowały rozwój kraju bo opłacała im się stagnacja, ale to nie było tak że cała szlachta taka była.

 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maciej-Lodyga 25 września 2025 22:39
25 września 2025 22:50

Bo cała Litwa była zajęta przez Moskwę, a cała Ukraina przez Kozaków i Tatarów. Ani na Mazowszu, ani w Wielkopolsce nie było armii. Nie czytał pan "Potopu"?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Kuldahrus 25 września 2025 22:49
25 września 2025 22:51

Przede wszystkim nie było takiego pojęcia, jak rozwój kraju w tamtym czasie

zaloguj się by móc komentować


KOSSOBOR @ewa-rembikowska 25 września 2025 20:30
26 września 2025 00:25

Z klawiatury mi to zdjęłaś, Ewo :)

Polecam PT Wszystkim artykuł śp. Eski.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Maciej-Lodyga
26 września 2025 00:28

  • Zna Pan to?
  •  
  •  
  • Chytrze bydlą1 z pany kmiecie,
    Wiele się w jich siercu plecie.
    Gdy dzień panu robić mają,
    Częstokroć odpoczywają.
    A robią silno obłudnie:
    Jedwo2 wynidą pod południe,
    A na drodze postawają,
    Rzekomo pługi oprawiają;
    Żelazną wić3 doma słoży,
    A drzewianą na pług włoży;
    Wprzągają chory dobytek,
    Chcąc zlechmanić4 ten dzień wszytek:
    Bo umyślnie na to godzi,
    Iż sie panu źle urodzi.
    Gdy pan przydzie, dobrze orze -
    Gdy odydzie, jako gorze5;
    Stoji na roli, w lemiesz klekce:
    Rzekomoć mu pług orać nie chce;
    Namysłem6 potraci kliny,
    Bieży do chrosta7 po jiny;
    Szedw8 do chrosta za krzem9 leży,
    Nierychło zasię wybieży.
    Mnima-ć każdy człowiek prawie10,
    By był prostak na postawie11,
    Boć sie zda jako prawy wołek12,
    Aleć jest chytrzy13 pachołek.

 

Objaśnienia

 

1żyją, postępują; 2ledwo; 3łańcuch u pługa; 4przepróżniaczyć; 5jak najgorzej; 6rozmyślnie; 7w zarośla; 8poszedłszy; 9za krzakiem; 10prawdziwie; 11z pozoru; 12prawdziwy wół; 13przebiegły, podstępny.

 

http://www.staropolska.pl/sredniowiecze/poezja_swiecka/satyra_na_leniwych.html

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Maciej-Lodyga
26 września 2025 00:29

To utwór z XV wieku!

zaloguj się by móc komentować

orjan @Maciej-Lodyga
26 września 2025 01:01

Może potrzebna jest jakaś rekapitulacja wieku XVII.

Zatem  wiek XVII to bunty na Ukrainie plus powstanie Chmielnickiego, rokosz Zebrzydowskiego, 4 wojny polsko-tureckie, 4 wojny ze Szwecją plus Potop szwedzki, 3 wojny polsko-rosyjskie. Starczy?

Teraz weźmy szkło powiększające i uzupełniająco popatrzmy np. na Grodzieńszczyznę (pomost m. Polską a Litwą); szczegółowo interesowałem się tym ze względu na te parę kropel tatarskiej krwi w moich żyłach. Coś tam zacząłem nawet spisywać dla swojej wnuczki. Zatem przekopiuję tu od siebie fragment o moskiewskiej pięciolatce: 

W okresie następującej tuż po szwedzkim potopie moskiewskiej okupacji Litwy, tj. w latach 1655 – 1660, osadnictwo tatarskie poniosło niepowetowane straty „miasta, dwory, świątynie – wszystko to zostało spalone, zniszczone, zrabowane, ludność wśród okrutnych gwałtów częściowo wymordowana, częściowo zagnana w głąb moskiewskiego carstwa do ziemi kazańskiej, a częściowo zmuszona do masowej ucieczki”. Księgi sądowe pogorzały, różne dokumenty zatraciły się.[1]

Na tym nie koniec nieszczęść. Niedługo potem Łosośna (m. k. Grodna - tatarskie centrum osadnicze jeszcze od czasu Grunwaldu przyp. mój) zupełnie znika skutkiem III wojny północnej i wojny domowej na Litwie. Już w maju 1702 roku Karol XII przez Wilno dotarł do Warszawy, a w 1708 roku zniszczył Grodno. Przeciwko niemu wojska rosyjskie stosowały zaś taktykę „spalonej ziemi”. Z tych przyczyn ludność tatarska wokół Grodna rozproszyła się, a niektórzy z Łosośnej nawet powrócili do Porty Otomańskiej.[2]

[1] por. St. Korczyński, op.cit. str. 27-29 - tzn. w:  Stanisław Kryczyński; "Tatarzy litewscy – Próba monografii historyczno-etnograficznej"; http://pbc.biaman.pl/dlibra/doccontent?id=1987 

[2] por. Małgorzata Szyszkiewicz-Moroz. op.cit., str. 154 - tzn. w: " Nazwy etnonimiczne jako pomocnicze źródło historyczne do badań nad osadnictwem tatarskim na przykładzie powiatu grodzieńskiego (do 1795r.)";  https://repozytorium.uwb.edu.pl/jspui/handle/11320/4280 

Warto  zejść na ziemię w sprawie teorii jakoby I RP sama skasowała swoją potęgę już w XVII wieku i od wtedy zaniedbała dopilnowanie drobnostanu chłopów pańszczyźnianych. 

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @kluczu 25 września 2025 10:51
26 września 2025 07:51

Witos we "Wspomnieniach" ciekawie pisze o czasach pańszczyzny w Galicji oraz zmianach na wsi po jej zniesieniu. 

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @KOSSOBOR 26 września 2025 00:28
26 września 2025 07:51

Z niewolnika nie ma pracownika. 

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @gabriel-maciejewski 25 września 2025 22:50
26 września 2025 08:06

Jesteśmy w centrum Europy jak obszar niemiecki i tak jak przez Rzeszę w Wojnie 30-letniej, przeszedł przez nas walec. Ale okres po 1660 r. aż do Wojny Północnej wydaje mi się, że przespano. W tym czasie wyrosły: Prusy i Rosja. Poza tym, gdyby część szlachty nie stanęła po stronie Augusta II Sasa, to królem zostałby ks. Conti. Może historia potoczyłaby się inaczej. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Maciej-Lodyga 26 września 2025 08:06
26 września 2025 08:09

Nie przespano. Po prostu w tym onresie trwała wojna domowa w Polsce i dopiero panowanie Sobieskiego schowało ją pod dywan. Pan pewnie o tej wojnie domowej nie słyszał, ale ja tak.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maciej-Lodyga 26 września 2025 08:06
26 września 2025 08:28

A co z tymi rozważaniami mają wpólnego chłopi? Po roku 1660 była wojna domowa w Polsce, wojna z Turcją, utrata podola, odsiecz wiedeńska wreszcie, potem wojna domowa na Litwie i wkroczenie Szwedów. Skarb był w ruinie i nikt nie miał pomysłu na to, jak go naprawić

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @gabriel-maciejewski 26 września 2025 08:28
26 września 2025 08:33

A kto odpowiadał za wojny domowe? Faktycznie odeszliśmy od tematyki sytuacji chłopów. Spojrzałem jeszcze raz na tekst. Duża część dotyczy II połowy XVIII w. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maciej-Lodyga 26 września 2025 08:33
26 września 2025 08:50

Jest pan dziecinny. A kto odpowiadał za wojny domowe we Francji, albo w Anglii? Kiedyś był taki żart - za wojny odpowiadają kobiety, bo to one przeważnie rodzą żołnierzy

zaloguj się by móc komentować

PanTehu @Maciej-Lodyga
26 września 2025 09:03

U nas na wsi "psina" nigdy nie cieszyła się popularnością w przeciwieństwie do krajów tak zwanego zachodu. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @PanTehu 26 września 2025 09:03
26 września 2025 09:17

Były też żabie udka, a w Anglii policzki wołowe, jądra baranie itp.

https://ewa-rembikowska.szkolanawigatorow.pl/co-na-obiad-dzis-azorek

 

 

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @gabriel-maciejewski 26 września 2025 08:50
26 września 2025 11:23

Czy Pana zdaniem za wszystko co działo się po 1660 r. do III rozbioru odpowiadają inni, tylko nie szlachta? I nie mogło potoczyć się inaczej?  

zaloguj się by móc komentować

MZ @Maciej-Lodyga
26 września 2025 11:55

A może Pan na wspomniane zjawisko społeczne -nie tylko pańszczyzna-spojrzy szerzej.Przecież jak istnieje świat to jeden człowiek z drugiego chce zrobić niewolnika i tego nie zmienimy,taka natura,chrześcijaństwo stara sie to zjawisko łagodzić.Możemy tylko porównać jak żyli włościanie w Polsce i  w innych krajach w tych czasach i to będzie prawidłowa ocena np.jaka była kodycja materialna chłopa w Anglii po skasowaniu klasztorów ...

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @MZ 26 września 2025 11:55
26 września 2025 12:24

Z tym ma Pan rację. Felieton jest sumie nie ogólnie o zjawisku pańszczyzny, ale co napisała Maria Dąbrowska w "Rozdrożu".

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Maciej-Lodyga 26 września 2025 11:23
26 września 2025 13:28

Po Wojnie Pólnocnej był sejm niemy w 1717 i tajny pakt Moskwy i Prus, aby nie dopuścić poprzez swoją agenturę, do ponownego wzrostu potęgi Polski. W końcu załatwił nas Poniatowski, bo jego nielegalny wybór na króla spowodował kolejną i bardzo krwawą (o czym nie mamy pojęcia, bo propaganda moskiewska i komunistycxna wyczyściła biblioteki z tekstów źródłowych z tej epoki), która trwała od momentu elekcji aż do I rozbioru. A,po pierwszym rozbiorze i zabraniu nam Lwowa, to już mogliśmy sobie tylko teoretyzować.i pisać wyłącznie rozprawki o naorawie Polski. Ale na fizyczną realizację nikt nie pozwolil, bo albo targowiczanie albo Kościuszko albo Kołłątaj albo Staszic.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Maciej-Lodyga 26 września 2025 11:23
26 września 2025 13:37

Mamtaką radę, aby Pan nie traktował pisarzy z końca XIX w jaki źródło danych historycxnych. Radzę też nie traktować opinii czy poglądòw polityków na historię jako coś zgodnego z prawdą. Dmowski pisał o szlachcie, jak bolszewik - proszę zajrzeć do II tomu baśni socjalistycxnej

zaloguj się by móc komentować

orjan @Maciej-Lodyga 26 września 2025 08:06
26 września 2025 13:40

Skoro porównujesz z terenami szczęśliwych Niemiec, to szukając przyczyn nie patrz tylko na przywary polskie, ale czasem przyjrzyj się osiągnięciom niemieckim. To wiele wytłumaczy. Gdybyś na ten przykład teraz podróżował po północno zach. Polsce, to zauważysz piekną, okazałą Puszczę Piską jaką w okolicach Augustowa ciężko zauważyć. Przyczyna zaś jest taka, że w czasie obu wojen armia niemiecka miała na terenie Prus Wsch. zakaz rąbania na umocnienia ich frontu wschodniego. Oni zawsze rąbią cudze. Potem chwalą się wypieszczonym swoim.

Gdybyś zaś z Wielkopolski udał się drogą w kierunku Wrocławia, to gdy tylko przekroczysz granicę Wielkopolski i Śląska, jeszcze dzisiaj, ale przez tę wredną prosperity za PiS'u już mocno rzadziej, zauważysz gwałtowną różnicę w jakości i okazałości starych zabudowań (na ichni plus). A niby dlaczego, skoro w cesarstwie ziemie Śląska i Wielkopolski były równie zdobyczne? Ano dlatego, że państwo pruskie wspierało dobrostan Niemców, a nie byle mieszkańców cesarstwa. Niemiec Niemcowi zawsze, będzie bratem, ale najlepiej na koszt Polaków,  czy kto tam jest pod ręką do obrabowania.  

zaloguj się by móc komentować

orjan @Maciej-Lodyga 26 września 2025 11:23
26 września 2025 13:53

Czy masz jakieś dane demograficzne (typu piramida demograficzna) pokazujące populację szlachty polskiej w XVII wieku? Ja bowiem kiedyś, przypadkiem trafiłem na taką wypowiedź, że - streszczając - w wieku XVII obniżyło się wśród szlachty społeczne potępienie mazaliansów szlachcianek oraz znacznie ustało odtrącanie ich dzieci z nieprawego łoża. Po prostu ktoś musiał walczyć, ginąć a z drugiej strony ktoś musiał robić nowe dzieci, aby do końca wieku ze dwa, trzy, może nawet cztery razy się tak powtórzyło. 

Zwykle pierwsi i znacznie liczniej giną ci, którzy stają w obronie, a nie ci, którzy domagają się obrony. NB.: W dzisiejszych czasach warto obserwować, kto szykuje plecaki ucieczkowe.

zaloguj się by móc komentować

Maciej-Lodyga @OjciecDyrektor 26 września 2025 13:28
26 września 2025 14:19

Co nie tak było z Kołłątajem i Staszicem? O Kołłątaju mówił sporo G. Braun. 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @orjan 26 września 2025 13:40
26 września 2025 14:31

Niemiec Niemcowi zawsze, będzie bratem, ale najlepiej na koszt Polaków,  czy kto tam jest pod ręką do obrabowania.  

 

Niby tak ale co poczynić z takimi "bambrami" ? Polonizowali się w drugim i trzecim pokoleniu no i dawali odpór w trakcie "Kulturkampf'u" (1).

Byli Niemcami no i Niemcy [Prusacy] mieli zagwozdkę jak to rozegrać aby stali się ponownie dumnymi Niemcami=Prusakami?

A oni solidarni byli z polskimi chłopami. Chłopski "esprit de corps " ?

 

(1) wiki.de ... Z biegiem czasu bambrzy ulegali coraz większej asymilacji, zachowując jednak niemieckie nazwiska i stroje ludowe. Podczas Kulturkampfu protestowali jako katolicy przeciwko przymusowej germanizacji swoich polskich sąsiadów.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maciej-Lodyga 26 września 2025 11:23
26 września 2025 16:55

Niech pan wróci do książek, jest pan bowiem zbyt zaawansowany wiekiem, by opowiadać takie dyrdymały, bardzo mnie to denerwuje

zaloguj się by móc komentować

orjan @saturn-9 26 września 2025 14:31
26 września 2025 16:55

Trudno ich oceniać. W każdym razie nie uciekali z biedy do jeszcze większej biedy. W każdym też razie stawali się raczej Polakami. W polskim rozumieniu Polakiem może być każdy przybysz, byle zechciał dzielić nasz wspólny los i byle nie miał obcej nam lojalności. Z trzeciej strony, trudno za model Niemca (w oczach Polaków) brać kogoś z Bambergu i dalej na zachód. Paul Johnson cytował (ja powtarzam z pamięci) dwie wypowiedzi Adenauera. Pierwsza: że gdy jedzie pociagiem do Berlina, to od kiedy pociąg przekracza Łabę, on, tj. Adenauer nie może już spać spokojnie. Druga, że Prusak, to jest słowianin, który zapomniał, kim był jego dziadek. My za model Niemca, niejako empirycznie, przyjmujemy tych, o których mówił Adenauer.

Ale poruszyłeś ciekawy wątek, który nie wiadomo dlaczego jest zaniedbywany. Ci Bambrowie przybyli wypełnić pustkę osiedleńczą po wojnach i epidemiach. Nie byli więc nachodźcami. Z tym wiążą się dwie okoliczności niejako nawzajem dwustronne.

Pierwszą można zawrzeć w pytaniu: mianowicie, czy po, dajmy na to, wojnie 30 letniej i epidemiach, które wyludniły znaczne połaci na zachód i południe od Polski, czy zatem pojawił się jakiś ruch osiedleńczy z Polski tam? Weźmy np. znacznie wyludniony wtedy Dolny Śląsk z utrwaleniem tam (o ile sie nie mylę) przewagi państwowej dla katolików. Zarazem ten Dolny Śląsk w nawet codziennej kulturze polskiej nigdy nie był traktowany jako ziemia obca. Cudza tak, ale nie obca! Zatem dlaczego nie nastąpiło jakieś liczebnie istotne przesiedlanie się tam np. z Wielkopolski. Czyżby wszyscy w Polsce byli zadowoleni z tego kim i gdzie są?

Druga okoliczność jest taka, że - spotkałem się z takim poglądem - Polacy w sensie kontynuacji pochodzenia składaja sie niemal wyłącznie z przybyszów z ziem obcych (jak ci Bambrowie). Ze świecą można ponoć szukać takich, którzy trwaja tutaj od Mieszka. Uzasadnieniem jest, że Brzetysław, że Tatarzy i tak dalej sprawiali, że ziemie polskie parokrotnie były niejako cyklicznie wyludniane i cyklicznie zaludniane przez kolonistów.

Usłyszawszy taki pogląd nie zamierzam z nim polemizować, zaś pierwsze co mi wtedy przyszło do głowy to pewna funkcjonalna analogia z Indiami. Otóżw Indiach obok siebie funkcjonuje 300 a może i więcej języków. Mimo to Indusi potrafią się porozumiewać każdy gadając po swojemu, jeśli tylko mają zbieżne interesy. To nie jest jakaś ustalona lingua franca, po prostu rodzaj zrozumienia komunikacyjnego. Moje skojarzenie poszło w kierunku, czy przypadkiem ta polska tolerancja wewnętrzna znacznie przecież oparta na pobłażliwości wobec winowajców, nie jest funkcjonalnie tym samym, co powszechna zdolność komunikowania się w Indiach? Być może jest to także klucz do zrozumienia polityki wewnętrznej w Polsce.

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Maciej-Lodyga 26 września 2025 14:19
26 września 2025 19:59

Kołłątaj okradł oo. Jezuitów, a Staszic okradł oo. Cystersów. Wystarczy?

zaloguj się by móc komentować

Adriano @OjciecDyrektor 26 września 2025 19:59
26 września 2025 20:11

- Teraz praktycznie mamy dwa święta narodowe - Konstytucji 3 Maja i Święto Niepodległości 11 listopada. Na czas Sejmu Wielkiego Polska była krajem suwerennym i niepodległym, a to w dużym stopniu jest zasługa Hugona Kołłątaja – podkreślił Marek Kwitek, poseł PiS.

A i "Nedziela" jak sądziłem do pewnego czasu ,taka bardziej "konserwatywna,tradycyjna" słodko pisze i wyraża się  o Kołłątaju.Tu proboszczem był Hugo Kołłątaj | Niedziela.pl

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @OjciecDyrektor 26 września 2025 19:59
26 września 2025 21:25

"Kołłątaj okradł oo. Jezuitów, a Staszic okradł oo. Cystersów. Wystarczy?"

 

A historiografia w Polsce postawiła obydwu na cokole i pieczołowicie odkurza.

Wielcy reformatorzy i mężowie stanu.

Niedorobiony Hugo i siwy Stasio - gołąbek pokoju.

 

Miał rację nasz gospodarz gdy stwierdził jakiś czas temu że hisorię Polski trzeba pisać na nowo.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Adriano 26 września 2025 20:11
27 września 2025 05:38

Iak się promuje Zielińskich czy Terlikowskich, to i o Kołłątaju można słodko pisać. A i sam.o. szusysk przy tych "wielkich reformatorach" wychodzi na skrajnego wstecznika. Chyba tylko księża-patrioci za Bieruta mogliby coś większego zrobić dla "dobra kraju", ale niestety - komuniści nie dali im szansy wykazania się, bo sami wszystek Kościół okradli.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @orjan 26 września 2025 16:55
27 września 2025 12:36

Dzięki za ten przyczynek. Wspólnota losu to podglebie, gdzie korzenie zapuszczają przybysze z różnych stron świata.

 

Pierwszy kanclerz RFN - jak wynika z poszukiwania w sieci - potrafił zaistnieć, czyli miał czuja co powiedzieć i jak powiedzieć zależnie od koniunktury politycznej. 

Do Łaby ponoć spluwał, gdy pociąg był na moście. Za Brunszwikiem zaczynał sie dla niego "azjatycki step" a Berlin = "pogańskie miasto".

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować