Święte Cesarstwo - nazewnictwo
Gabriel Maciejewski już może tego nie pamięta, ale kilkanaście miesięcy temu zwróciłem mu uwagę w jednym z postów, że Święte Cesarstwo w średniowieczu nie nosiło nazwy: Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. W dobie budowy państwa europejskiego, które dla Niemiec jest odbudową takiego cesarstwa chciałbym pochylić się nad kilkoma ciekawostkami dotyczącymi tego – no właśnie,... czego? – związku państw czy państwa?
Sam przez wiele lat myślałem, że ŚCRNN to nazwa, która funkcjonowała od początku. Dopiero „Świt narodów europejskich” Benedykta Ziętary wyjaśnił mi dogłębnie jak to bywało we wczesnym średniowieczu i jak wyglądał proces przekształcania się Franków we Francuzów, Teutonów w Niemców czy międzynarodówki anglo-saksońsko-duńsko-normańskiej w Anglików. I mogę przysiąc, że właśnie tam po raz pierwszy przeczytałem, że określenie Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego pojawiło się dopiero w późnym średniowieczu i to początkowo jako nazwa nieoficjalna. Przejrzałem ww. książkę 2-krotnie, ale nie znalazłem konkretnego fragmentu. Za to znalazłem felieton Jacka Bartyzela pt.: Ekumeniczne Święte Cesarstwo” w PCh24.pl z 5 sierpnia 2016 r. Wg Jacka Bartyzela początkowo funkcjonowała nazwa: Cesarstwo. Dopiero w 1157 r. pojawia się nazwa: Święte Cesarstwo a w 1254 r. pojawia się w dokumentach nazwa: Święte Cesarstwo Rzymskie. A w okresie renesansu, tj. w 1512 r. pojawia się w nomenklaturze urzędowej pojęcie: Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. XVI w. to także czas, kiedy cesarze odeszli od koronacji przez papieża na rzecz koronacji przez arcybiskupa we Frankfurcie nad Renem albo w Moguncji. Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że używanie nazwy: Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego w historii średniowiecza jest ahistoryczne, czyli kłamliwe. Podobnie jak ahistoryczne jest nazywanie Cesarstwa Wschodniorzymskiego – Bizantyjskim. Nazwa: Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego niejako unarodawia organizm polityczny, który nie miał w średniowieczu charakteru narodowego i niesłusznie kojarzy niektórym wszystko co było w jego granicach z dziedzictwem niemieckim, szczególnie na wschodzie.
https://pch24.pl/ekumeniczne-swiete-cesarstwo/
Na forum historycy.org prowadziliśmy kiedyś dyskusję czy Święte Cesarstwo było państwem czy związkiem państw. Nie można dzisiejszych instytucji porównywać bezpośrednio z tworami politycznymi, jakie były w średniowieczu, ale jednak operujemy pojęciem państwa i dla czasów średniowiecza. Otóż skoro państwami były: Królestwo Polskie, Królestwo Węgierskie, Królestwo Niemieckie i Królestwo Włoskie to czy mogło być państwem Święte Cesarstwo? Wówczas mielibyśmy kilka państw w państwie (Królestwo Niemieckie, Królestwo Włoskie, Królestwo Czeskie). Byłem po stronie osób, które odrzucają taką tezę i stoją na stanowisku, że Święte Cesarstwo nie było państwem tylko związkiem państw, od pewnego momentu dość luźnym związkiem. A co za tym idzie, a jest to myślę oczywiste dla osób o głębszej wiedzy historycznej, Święte Cesarstwo to nie tylko dziedzictwo niemieckie a Niemcy nie są jej prostą kontynuacją. Co więcej, myślę, że dla ówczesnych mieszkańców cesarstwa bliższa była im władza księcia, króla, arcybiskupa, aniżeli cesarza. Tak jak dzisiaj bliższa nam władza w Warszawie niż w Brukseli.
http://www.historycy.org//index.php?act=ST&f=234&t=58313
To z kolei ma znaczenie, o czym już wcześniej pisałem, dla polityki historycznej, która w Polsce wyrzuca poza naszą, polską/słowiańską historię, historię Pomorza Zachodniego i księstw śląskich. Były władcy pomorscy i śląscy, którzy ciążyli do Królestwa Polskiego. Stało się jak stało. Nasi, obcy władcy, woleli toczyć boje gdzieś pod Smoleńskich, w Inflantach i w Mołdawii. Szły wyprawy na Moskwę a Śląsk i Pomorze Zachodnie zaniedbano. Nie zmienia to jednak faktu, że na ile żywioł polskojęzyczny był widocznie obecny na Pomorzu Zachodnim i na Śląsku, na tyle mamy prawo traktować te obszary jako nasze, polskie/słowiańskie tereny, nie tylko z uwagi na czasy wczesnego średniowiecza, ale także z uwagi na historię naszych, słowiańskich księstw, które istniały tam aż po XVII – XVIII w. W przypadku Pomorza Zachodniego jeszcze Bogusław X był żonaty z Anną Jagiellonką i chciał złożyć hołd lenny Zygmuntowi Staremu. Wszystko zmieniły: reformacja i Wojna 30-letnia. Polskość na Śląsku jest o wiele wyraźniejsza. Liczna ludność polskojęzyczna na Dolnym Śląsku mieszkała tam jeszcze do rewolucji przemysłowej a na Górnym Śląsku – zawsze.
My nadal uczymy społeczeństwo tak jakby Polacy, w okresie XV w. - XVIII w., byli tylko tam, gdzie sięgały granice Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów a na Zachód od jej granic były: Państwo Niemieckie i Państwo Czeskie, później Dominium Habsburgów, Państwo Austriackie.
W sprzedaży jest moja książka pt.: „Chrześcijaństwo a duch świata Zachodu” o wpływie religii na rozwój świata zachodniego, dostępna w Klinice Języka i w innych księgarniach.
Spis treści:
-
Przedmowa.
-
Chrześcijaństwo a hinduizm.
-
Feudalizm i chrześcijaństwo.
-
Europa i Nowy Świat.
-
Abolicjonizm i uwłaszczenie.
-
Anglosasi i rewolucjoniści.
-
Autorytaryzmy i laicyzm.
-
Przyszłość.
tagi: śląsk pomorze święte cesarstwo
|
|
Maciej-Lodyga |
| 22 lipca 2025 10:06 |
Komentarze:
|
|
Henry @Maciej-Lodyga |
| 23 lipca 2025 04:47 |
Przedmowa już była, to czekam na kolejnch 7 wpisów ;-):
-
Chrześcijaństwo a hinduizm.
-
Feudalizm i chrześcijaństwo.
-
Europa i Nowy Świat.
-
Abolicjonizm i uwłaszczenie.
-
Anglosasi i rewolucjoniści.
-
Autorytaryzmy i laicyzm.
-
Przyszłość.